~Tankosh
Grawitacja nigdy tak bezczelnie nie zbiera żniwa wśród swoich ofiar.
Normalnie jak wspomnienie z lazaretu wIndochinach
Myszoskoty
Wygląda jak skonany z wrażeńKopciuszek,ale wraz z pantofelkiem zaplątała jej się gdzieś reszta kreacji... no,i teraz można przyjąć wersję,żePrince'owi chciało się latać za milusińską,a nie spędził reszty wieczoru na rutynowej sesji bierek
poprzednia zresztą również,a najgorsze dopiero nadejdzie
kolejny policzek wymierzony sztucce:inne prace lepiej udają drapieżność
wiosna nastraja pesymistycznie
"Pustynia rośnie,biada temu w kim się kryje",jakby
ma tyle uroku(pobyt zmienił jej nastawienie do otoczenia:stała się dosadniejsza),że nikt nie pozwoli jej odsiedzieć całego wyroku
klimat pampy po overdosingu yerba,a gaucho nadal nie ma dość
TomWaits bez filtra,na co dzień więzień własnego cienia
dzieciak-jak zwykle-ratuje sytuację,od niechcenia otwierając sezon ujęć familijno-krępujących(ale nie od razu,po latach,do tego same-już dorosłe-dzieciaki)
romantyczna przestrzeń do realizacji życia towarzyskiego

- kiedy klękniesz,będzie...
Pływalnia(?)powinna być na pierwszym planie,a nie te dziodki
digart zatacza coraz szersze kręgi:spóźniona ofensywa Tết,następna zatrzyma się wTiergarten(a przynajmniej w kuchni-mam nadzieję,że sąsiada).
matura?...
każdy pretekst dobry,dyscyplinuj lenia przyjemnością z rysowania czy malowania czy co tam


plenery jak zPredatora

a co by było,gdyby jeszcze miała jej smak? raaaany

.Zaproszona do podzielenia się swoimi"obecnymi oświeceniami"(nawet na moim profilu,a co tam),zarzucasz brak poczucia humoru...
zostawiamCię wraz zTwoim pozostawianiem bez komentarza mojej konstatacjiTwojej niekonsekwencji,bo jeszcze trochę,a całkiem zginę w tej gęstwinie i gmatwaninie"kultur-moru"(od pretensji raz do kultury,a raz do humoru)
:pokój

"Prowokacja"?
a to: http://www.youtube.com/watch?v=K08akOt2kuo
"Don't be stupid, be a smarty/Come and join the Nazi Party"?
mądrość się dewaluuje przystosowaniem
czlek całe życie się uczy,np.że za tekst odpowiada jego autor...
jak chce się in publico rozpisywać o produktach przemiany materii(songi, poemy o nich układać),nasuwa na siebie szereg skojarzeń,a nawet podejrzeń.
Dlaczego tylko autorowi ma być miło i wesoło,kiedy grafomaniąc/grafomajacząc dogadza swojej"kulturze"?
...tu pojęcie"kultura"i pretensje do niej(w zestawieniu z dziełem),jest jak od 2008r.spóźniony papier toaletowy(toaletowe origami)
piszesz,że oświecasz się w innych realiach twórczych-zatrzaśnij za sobą drzwi do literatury jakąśEneidą czy chociaż"Wojna była lepsza"i daj się cieszyć realizacjami swoich współczesnych pomysłów
...albo rozstańmy się w pokoju(:"zrób pranie,kolację i połóż dzieci spać"-żart taki,niby,nie"kulturalny"
)| 1 2 3 4 5 6 ... 64 |
|





